Archive for the ‘Refleksje’ Category

Czy przekonania, które obecnie posiadasz, powinny Cię wspierać?

Poniedziałek, listopad 23rd, 2009

Zmiana to coś nowego, nieznanego, potencjalnie niebezpiecznego. Wyobraź sobie teraz najlepszy możliwy rezultat Twoich działań. Po co? Jeżeli wydaje Ci się, że przekonania, które obecnie posiadasz, powinny Cię wspierać, jesteś w błędzie. One mają za zadanie jedynie chronić Twoją strefę komfortu. To taki obszar, w którym zgodnie z Twoim doświadczeniem możesz funkcjonować w najmniej
stresujący sposób, na najniższym możliwym poziomie energii. Twój mózg zamiast Cię wspierać, chroni Cię przed nowymi okazjami i szansami, a wszystko rzekomo z powodu chęci zapewnienia Ci bezpieczeństwa.

Sławomir Śniegocki “Inwestuj we własny dług”

Czy konkretny cel i sposób postępowania to dobra motywacja

Czwartek, styczeń 29th, 2009

Największą przeszkodą w osiągnięciu zamierzonego celu jesteśmy my sami. Coś postanawiamy, a potem nam się nie chce. Korzyści doraźne są ważniejsze od celu długofalowego.

Konkret?

Odchudzanie - gdy jest sztuką dla sztuki, postanowieniem noworocznym szybko z niego zrezygnujemy. Zjedzenie czekoladki, która jest na wiciągnięcie ręki i zaraz rozpłynie się w ustach jest konkretnieją korzyścią niż mgliste dobre samopoczucie za 3 miesiące.

Odchudzanie - gdy prowadzi do konkretnego celu jest skazane na sukces. Chcę schudnąć, aby lepiej jeździło mi się na koniu. To konkretny powód. Za tym muszą iść przepisy wykonawcze: nie będę słodził potraw i jadł słodyczy. Konkret - cel i sposób jego osiągnięcia. Rezultat - 3 miesiące i 10 kg mniej. Dodatkowo zastosowano wspomaganie  przy pomocy czerwonej herbaty.

Oszczędzanie - gdy założyłem sobie, że co miesiąc będę odkładał x złotych, aby po y miesiącach móc zmienić samochód wytrwałem w postanowieniu 3 miesiące. Potem jakoś kasa była potrzebna na co innego.

Oszczędzanie - gdy wziąłem samochód na raty, bank przypominał o zobowiązaniu. Samochód był, aby go nie utracić należało co miesiąc wpłacić stałą kwotę. “Oszczędzanie odwrotne” zadziałało.

Podstawa to konkretny cel i konkretny sposób jego osiągnięcia.

Sprzedaż jest testem na inteligencję.

Wtorek, grudzień 30th, 2008

Do szefa firmy przyszedł handlowiec A i zapytał:
- Czy w Pana firmie jesienią i zimą ludzie więcej chorują?
- Tak. - odpowiedział szef.
- Czy przychodzą wtedy do pracy?
- Tak. - odpowiedział szef.
- Czy zarażają innych i choruje coraz więcej osób?
- Tak. - odpowiedział szef.
- Czy jeśli chorzy nie przyjdą do pracy ma Pan za nich zastępstwo?
- Nie. - odpowiedział szef.
- Czy chce Pan zobaczyć szczepionkę, która rozwiąże problemy absencji chorobowych w Pana firmie?
- Tak. - odpowiedział szef.

Do szefa firmy przyszedł handlowiec B i zapytał:
- Czy chce Pan kupić dla swoich pracowników najnowsze szczepionki na grypę?
- Sp… - pomyślał szef.
- Nie dziękuję - odpowiedział szef.

Jeden i drugi handlowiec miał ten sam cel. A jakiż różny efekt…

Słyszałem o teście na inteligencję. Badany miał podać jak najwięcej zastosowań spinacza biurowego.
Sprzedaż też jest testem na inteligencję.
Testowany musi wymyślić jak najwięcej problemów, które rozwiązuje posiadanie rzeczy, którą oferuje.
Następnie w rozmowie musi z listy korzyści wybrać te, które dotyczą konkretnej osoby.
Nagrodą za dobre rozwiązanie testu jest sfinalizowana sprzedaż.